Nie umiem zaspokoiÄ faceta
Czasami kobieta myĹli, Ĺźe nie potrafi zaspokoiÄ swoje mÄĹźczyzny. ZarĂłwno moĹźe to dotyczyÄ sfery seksualnej, jak i emocjonalnej czy takiej ogĂłlnie Ĺźyciowej, zwiÄ
zanej z róşnymi sferami.
JeĹli jednak mĂłwimy mĂłwimy o zaspokojeniu mÄĹźczyzny przez kobietÄ, czy odwrotnie, mamy na myĹli zwykle zaspokojenie seksualne. ChociaĹź nie zawsze to jest reguĹÄ
. Np. moĹźe zdarzyÄ siÄ tak, ze mÄ
Ĺź narzeka na ĹźonÄ, Ĺźe nie zaspokaja jego potrzeb smakowych, poniewaĹź nie gotuje dobrych obiadĂłw, zona zaĹ moĹźe narzekaÄ na to, Ĺźe mÄ
Ĺź nie zaspokaja jej potrzeb kulturalnych, poniewaĹź unika chodzenia do teatru i nie jest zadowolony, kiedy zona tam idzie sama. To tylko przykĹad i byÄ moĹźe, stereotyp. Jednak wiÄkszym stereotypem w tej sytuacji byĹoby to, Ĺźe Ĺźona narzeka na mÄĹźa, Ĺźe ten za maĹo zarabia, sama nie zarabiajÄ
c ani zĹotĂłwki. W tej sytuacji rĂłwnieĹź bÄdzie mowa o nie zaspokojonych potrzebach.
JeĹli jednak myĹlisz, Ĺźe nie potrafisz zaspokoiÄ mÄĹźczyzny w sposĂłb seksualny, powinnaĹ z nim o tym porozmawiaÄ. ByÄ moĹźe Twoje pojÄcie o tym jest bĹÄdne, i problem wcale nie istnieje. JeĹli jednak dowiesz siÄ od mÄĹźczyzny, ze faktycznie tak jest, musicie wspĂłlnie poszukaÄ rozwiÄ
zania.
W zaleĹźnoĹci od tego, czy problem dotyczy iloĹci czy jakoĹci, takie podejmujemy kroki. Jednak robimy to po szczerej rozmowie z partnerem. ByÄ moĹźe kĹopoty leĹźÄ
w obustronnych relacjach lub po jednej ze stron â jednak na pewno uda siÄ je rozwiÄ
zaÄ â trzeba tylko dziaĹaÄ wspĂłlnie.
mks













